Marność vs Wyższa Forma Życia

Święta sprzyjają jedzeniu, a jedzenie sprzyja myśleniu. Jak to jeden mój wykładowca lubi ujmować: food is good for thinking with.

Wiemy jednak, że nadmierne myślenie nie jest dobre. Człowiek zbyt zagłębiony w filozoficzne rozważania sięga do ich ciemnego dna, z którego muł nigdy nie powinien być odgarniany. Mam na myśli sens życia.

Nauki ścisłe nie są nam w stanie powiedzieć, po co powstało życie na ziemi. Każdy z nas musi pogodzić się z jego odgórnym bezsensem i samemu sobie wymyślić misję, którą chce realizować na przestrzeni swoich kilkudziesięciu lat spędzonych na Ziemi.

Dla jednej grupy ludzi życie to nieustanne zmaganie się z przeciwnościami losu. Kryterium oceny minionego dnia staje się to, czy wykonaliśmy w tym czasie coś pożytecznego. Przydatne w ocenie są wówczas listy obowiązków: im więcej zadań odhaczonych z listy, tym lepiej możemy ocenić nasz dzień. A leżąc już w łóżku, poklepać się po ramieniu i powiedzieć sobie: “kolejny chujowy dzień. Jestem z siebie taki dumny, że przez niego przebrnąłem”.

Druga grupa ludzi patrzy na pierwszą krytycznie. Ci drudzy uważają, że w życiu chodzi o coś więcej niż umartwianie się, i większość dni (jeśli nie każdy) powinien sprawiać nam radość. Człowiek powinien czerpać satysfakcję z wykonywania swoich obowiązków, a poza tym robić czynności, które są czysto przyjemne. Takie połączenie hedonizmu z utylitaryzmem dyskwalifikuje postawę opierającą się na dążeniu do tego, by robić byle co, byle mieć za co żyć i być zdolnym wypełniać swoje powinności.

Ci, którzy chcą mieć z życia więcej satysfakcji, też podlegają krytyce ze strony pierwszej grupy: “czy oni nie chcą od życia zbyt wiele?”. Widzimy zatem, że niezależnie od tego, którą postawę wybierzemy, zawsze ktoś nas skrytykuje. Zawsze będziemy robić coś “źle”.

Tu wkrada się pytanie: czy jest coś takiego jak zły i dobry wybór? Moim zdaniem nie.

Published by kotersey

Graduated from geography (University of Edinburgh), now student of history of design and material culture at the University of Brighton. Probably drinking iced coffee and thinking about buildings/computer games.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: